Tytuł złom / nienaprawialny (junk)
Auto spisano na złom — niedopuszczone do ruchu.
Co to jest
Tytuł złom (junk, czyli nienaprawialny lub certyfikat zniszczenia) oznacza, że auto uznano za nadające się wyłącznie na części lub na złom. W większości stanów USA nigdy nie może legalnie wrócić do ruchu.
Co oznacza przed zakupem lub importem
Auto ze znakiem złom nie powinno być prowadzone ani rejestrowane — kropka. Jeśli ktoś oferuje auto z „tytułem junk” jako jeżdżące, potraktuj to jako poważne ostrzeżenie przed oszustwem: znak mógł zostać wyprany, by go ukryć. Pieniądze wydane na takie auto to zwykle pieniądze stracone: w większości miejsc nie da się go już nigdy zarejestrować.
Jak to rozpoznać
Znak złom jest trwały w krajowym rejestrze, nawet jeśli późniejszy papierowy tytuł wygląda na czysty — właśnie to próbuje ukryć pranie tytułu (title washing). Zawsze sprawdź krajową historię tytułu po VIN, zanim wyślesz pieniądze.
Sprawdź VIN przed zakupem
Znaki na tytule idą za VIN w krajowym rejestrze, nawet gdy papierowy tytuł wygląda na czysty. Odczytaj VIN za darmo i sprawdź historię, zanim wyślesz pieniądze.
Najczęściej zadawane pytania
- Czy auto z tytułem złom (junk) może kiedykolwiek znów jeździć lub zostać zarejestrowane?
- W większości stanów USA nie — tytuł złom (junk, czyli nienaprawialny lub certyfikat zniszczenia) to trwałe oznaczenie: auto można sprzedać wyłącznie na części lub na złom, a nie przywrócić do ruchu.
- Dlaczego ktoś próbowałby sprzedać auto z „tytułem junk” jako jeżdżące?
- Ponieważ złom to najpoważniejszy znak na tytule, niektórzy sprzedawcy próbują go ukryć przez „pranie tytułu” (title washing) — przepuszczenie auta przez stan lub kraj o słabszych zasadach ujawniania znaków, żeby dokumenty wyglądały na czyste. Auto oferowane jako jeżdżące, którego VIN ma znak złom, to poważne ostrzeżenie przed oszustwem.
- Jak wykryć wyprany tytuł złom przed zakupem?
- Znak zostaje w krajowym rejestrze historii pojazdu po VIN, nawet jeśli papierowy tytuł, który masz przed sobą, wygląda na czysty — dlatego wykryjesz go dzięki pełnemu raportowi historii z USA, a nie samemu dokumentowi tytułu.